środa, 28 czerwca 2017

Inteligentne mieszkanie i jego "Lokatorka"


Tytuł: "Lokatorka"
Tytuł w oryginale: "The Girl Before"
Autor: JP Dealaney
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Liczba stron: 456
Data wydania: 14 czerwca 2017



Dwie kobiety i jedno nowoczesne mieszkanie.
Emma już nie mieszka przy Folgate Street 1. Na jej miejsce wprowadza się Jane. 
Obie kobiety wyglądają podobnie, ten sam kolor włosów, rysy twarzy. 
Obie pragną zacząć życie od nowa. Emma została napadnięta podczas włamania w mieszkaniu, w którym dotychczas mieszkała. Jane niedawno straciła dziecko i zmieniła pracę. 
Obie decydują się na zamieszkanie w nowoczesnym domu i podpisują niecodzienne umowy.
Co je różni?
Emma już nie żyje, a Jane jeszcze tak.
Edward Monkford jest właścicielem tajemniczego apartamentu i jednocześnie jego projektantem. Stworzył on regulamin wynajmu z dwustoma punktami. Ale tylko wybrani mają możliwość zamieszkania w budynku. Co łączy go z obiema lokatorkami? Jak zginęła Emma? Jak wygląda życie w nowoczesnym mieszkaniu?



Czy odważylibyście się  zamieszkać w mieszkaniu bez drzwi pomiędzy pokojami? W mieszkaniu, w którym nie możecie trzymać książek, obrazów i roślin? W mieszkaniu, które urządzone jest w maksymalnym minimalizmie. I co najważniejsze, bylibyście w stanie spełnić wszystkie warunki umowy? Życie bez prywatności, pod pełną kontrolą właściciela. Ja nie dałabym rady. Nie umiem podporządkować się innym. Dla mnie w mieszkaniu musi być widoczne życie. Nawet bałagan uznaję za normalny. Mój dom jest pełen bibelotów, kwiatków i książek. Nie byłabym w stanie z nich zrezygnować.



Książkę otrzymałam w ramach wspaniałej zabawy jaką jest Book Tour. Organizatorem tej akcji jest przemiły Kacper, którego możecie znaleźć na https://themensbooks.blogspot.com/. Przeczytanie "Lokatorki" zajęło mi cztery godziny. Wciągnęła mnie niesamowicie. Im bliżej byłam końca, tym bardziej nie chciałam jej kończyć. Specjalnie robiłam przerwy, aby dłużej ją czytać. Jednak zakończenie spowodowało u mnie ogromny niedosyt. Czegoś mi zabrakło. Cała książka napisana jest w świetnym stylu, cały czas skłania do myślenia. Rozwój akcji zaskakuje. A zakończenie jest nieprzewidywalne. Mimo tego, mam dziwne odczucia po przeczytaniu tej lektury. 


W książce co jakiś czas znajdziemy pytania, które otrzymywali kandydaci chętni na wynajem mieszkania. Są to pytania niecodzienne i dające czytelnikom do myślenia.
Postanowiłam odpowiedzieć na kilka z nich. Jesteście ciekawi moich odpowiedzi? Zapraszam 

3. Z twojej winy doszło do wypadku samochodowego. Jednak osoba kierująca drugim autem jest na tyle zdezorientowana, że uważa, iż to ona spowodowała kraksę. Powiesz policji, że to była:
a). jej wina
b). twoja wina✔

15. Twoja córka zaczyna tonąć podczas kąpieli w morzu. Gdy ruszasz jej na ratunek, zauważasz, że w podobnej sytuacji znajduje się również dziesięcioro innych dzieci. Możesz albo natychmiast uratować swoją córkę, albo sprowadzić pomoc dla całej grupy, choć to zajmie więcej czasu. Co robisz?
a). ratujesz swoją córkę✔
b). ratujesz pozostałe dziesięcioro dzieci

11. Jakich problemów w związku boisz się najbardziej?
a). rutyny i znużenia
b). świadomości, że stać cię na kogoś lepszego
c). oddalania się od siebie✔
d). tego, że twój partner stanie się od ciebie zależny
e). oszukiwania przez partnera✔

6. Bliska osoba wyznaje Ci w zaufaniu, że potrąciła kogoś samochodem, prowadząc pod wpływem alkoholu. W rezultacie zupełnie skończyła z piciem. Czy czujesz, że powinnaś zgłosić to na policję?
a). tak
b). nie✔

10. Nowo poznana przyjaciółka zwierza Ci się, że kiedyś trafiła do więzienia za kradzież w sklepie. Było to już jakiś czas temu i po tamtym wydarzeniu zupełnie zmieniła swoje życie. Jak na to reagujesz?
a). uważasz, że to nie istotne- każdy zasługuje na drugą szansę✔
b). doceniasz jej szczerość i to, że się do tego przyznała
c). odwzajemniasz się, opowiadając o własnym błędzie z przeszłości✔
d). współczujesz jej, że znalazła się w takiej sytuacji
e). uznajesz, że nie możesz przyjaźnić się z taką osobą

Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi na te pytania. Zachęcam do pisania ich w komentarzach. Jakie były Wasze wrażenie po przeczytaniu tej książki?





niedziela, 25 czerwca 2017

"O wiele więcej" niż książka






Tytuł: "O wiele więcej"
Tytuł w oryginale: "So much more"
Autor: Kim Holden
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 404
Data wydania: 15 marca 2017

"Poproś stu ludzi, by wyjaśniło, czym jest miłość.
A uzyskasz sto różnych odpowiedzi"

Według wikipedi"miłość to uczucie, typ relacji między ludzkich, zachowań i postaw".
Według biblii"definiowana jest jako dążenie bytu do dobra oraz sens życia człowieka".
Dla jednego miłość to tylko słowo, drugi nie będzie potrafił określić czym miłość jest. Miłość jest niemierzalna i niejednorodna. Każdy człowiek chociaż raz doświadczył miłości. Istnieją różne jej rodzaje: matczyna, braterska, ojcowska i partnerska. Jaką miłość przeżyłeś ostatnio, a może wciąż przeżywasz?
Co o miłości myślą bohaterowie na początku powieści Kim Holden?
Miranda: "Miłość nie jest prawdziwa. Tylko głupcy wierzą w miłość"
Seamus: "Miłość zadziwia. Pojawia się znikąd. Nie ma w niej logiki. Nie jest celowa. Nie da się jej zmierzyć"
Faith: "Miłości nie można zdefiniować. Poznam ją, gdy poczuję jej wstrząsające piękno"


Miranda całe życie dążyła do ideału. Najważniejsza dla niej była tylko praca. Wyszła za Seamus'a tylko z potrzeby, nie z miłości. Wiedziała, że mężczyzna jest "święty", będzie ją kochał i wspaniale wychowywał ich dzieci. Jednak, pewnego dnia coś w niej pęka, gdy dowiaduje się, że Seamus  jest nieuleczalnie chory. Nazywa go ułomnym i wnosi pozew o rozwód. Ma już kolejny plan, kolejnego faceta do wykorzystania. Seamus wraz z trójką dzieci zaczyna nowe życie. Wynajmuje mieszkanie w starej kamienicy. Poznaje tam młodą dziewczynę. Faith jest jego sąsiadką i można ją spotkać na plaży, gdzie rozdaje "darmowe przytulenia". Co połączy tą dwójkę? Czy Miranda zmieni swoje zachowanie? Jakie tajemnice wyjdą na jaw?


Po przeczytaniu "Promyczka", długo zastanawiałam się czy sięgnąć po kolejną książkę Kim. Bałam się kolejnego rozczarowania. Ponad miesiąc ta pozycja czekała na swoją kolej. Gdy wreszcie się na nią zdecydowałam, przez pierwsze strony miałam problem z "wkręceniem" się w fabułę. Irytowała mnie postawa Mirandy, ale im więcej czytałam, tym bardziej ją rozumiałam. Zaczynałam wchodzić w tą postać. Z każdą kolejną stroną, czekałam na moment, gdy Miranda zrozumie swoje błędy. Liczyłam na to, że Seamus'owi w końcu się ułoży, że zakocha się z wzajemnością. Przez cały dzień, żyłam życiem bohaterów "O wiele więcej". Musiałam odczekać kilka godzin, aby móc cokolwiek powiedzieć o tej pozycji.
Ta książka to must have każdego młodego dorosłego, ukazuje wiele życiowych prawd. Pokazuje czytelnikowi jakie skutki ma pracoholizm. Możesz wynieść z niej wiele. Dowiedzieć się, czym jest miłość. Ja ją pokochałam, będę wracać do niej w momentach zwątpienia. Dzięki niej uwierzyłam, że moje podejście do życia ma sens
 Dziękuję Kim, że napisała tą książkę.
 Dziękuję sobie, że nie zraziłam się do twórczości Kim i jednak przeczytałam tą pozycję.
Dziękuję Wam, że mi ją poleciliście.
Teraz na mojej półce czeka "Gus" i wiem, że sięgnę po niego z ochotą. Kiedy? Nie wiem, na pewno będzie musiał poczekać na swoją kolej. Ale sięgnę po niego z ochotą, a nie przymusem.


piątek, 23 czerwca 2017

W pogoni za marzeniami


Tytuł: "Wszystkie twoje marzenia"
Autor: Agata Czykierda - Grabowska
Wydawnictwo: OMG Books
Liczba stron: 382
Data wydania: 10 maja 2017

Maja przyjechała na studia do Warszawy z małej mazurskiej wsi. Chciała rozpocząć nowe życie i zapomnieć o przykrych wspomnieniach z przeszłości.
Kamil po śmierci matki miewa koszmary i czuje się bardzo samotny. Poszedł na studia, aby nawiązać nowe znajomości.
Tych dwojga spotyka się w niecodziennej sytuacji. Mai zepsuł się kolejny raz samochód. Kamil wracając z imprezy, zwrócił uwagę na dziewczynę kopiącą nogą w koło auta. Zaczynają rozmawiać, Maja zwierza się chłopakowi ze swojego marzenia. Chciałaby zepchnąć swoje auto do Wisły. Zaczynają się przyjaźnić i już na początku znajomości Maja stawia granicę: "Obiecaj mi, że nigdy się we mnie nie zakochasz". Kamil przystaje na tą obietnicę, ale nie jest  w pełni świadom swoich słów. Ich znajomość rozwija się, wkraczają w etap friends with benefits. Ale czy aby na pewno ta relacja jest w ogóle możliwa? Dlaczego Maja nie chce rozpocząć nowego związku? I dlaczego Kamil na widok innego faceta obok Majki, wpada w furię?


"Wszystkie twoje marzenia" to moja pierwsza styczność z twórczością tej autorki. Zanim ją kupiłam, przeczytałam wiele recenzji. Większość była pozytywna i ukazywała tę książkę jako lekką powieść dla młodzieży. Dziś po przeczytaniu nie nazwałabym tej książki typowo młodzieżową. Myślę, że odpowiednia dolna granica wieku to szesnaście lat. Młodsze osoby mogą nie zrozumieć przesłania tej książki. W książce występują też sceny erotyczne więc to kolejny argument, aby zbyt młode osoby nie sięgały po tą pozycję. Maję i Kamila pokochałam od pierwszych stron. To postaci autentyczne, nie przesłodzone. Takich ludzi możemy spotkać w prawdziwym życiu. Są tacy sami jak ja i ty. Młode osoby wchodzące w świat dorosłych. A jednocześnie są to postaci, które wiele przeżyły w przeszłości. Oboje musieli bardzo szybko dorosnąć. Teraz poznają życie od nowa. Mają wiele marzeń, które powoli spełniają. Oczywiście, nie wszystko przychodzi im łatwo i bez przeszkód, ale dzięki temu każde spełnione marzenie jest jeszcze wspanialsze. Musimy pamiętać, że dzięki marzeniom rozwijamy się. Dążąc do ich spełnienia pokonujemy wiele barier i lęków. 
Książkę mogę wam polecić z czystym sumieniem. To idealna lektura na odpoczynek po ciężkim dniu. Jest lekka i bardzo szybko się ją czyta. Język jest prosty i nowoczesny. Jeśli szukasz książki na "odmóżdżenie" po sesji lub roku szkolnym, "Wszystkie twoje marzenia" to pozycja dla ciebie.



wtorek, 20 czerwca 2017

"Gwiazdy nad Oktober Bend"- książka, przy której uczysz się czytać





Tytuł: "Gwiazdy nad Oktober Bend"
Tytuł w oryginale: "The stars at Oktober Bend"
Autor: Glenda Millard
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron:254
Data wydania: 5 września 2016

"jestem alice
wciąż jestem
alice
nie mniej
nie więcej
po prostu inna
alice"

Alice Nightingale ma piętnaście lat. Wszyscy wokół niej są przekonani, że jej mózg zatrzymał się w czasie, gdy jako dwunastolatka doznała poważnego uszkodzenia głowy. Straciła zdolność płynnej mowy, ale nie straciła chęci do życia. Pozostał jej zmysł pisania i wyobraźni. Nastolatka zaczyna pisać wiersze, w których pragnie przekazać światu, kim naprawdę jest. Jej słowa zapisane na kartkach i pozostawione na dworcu, znajduje Manny. Chłopak pragnie poznać bliżej autorkę znalezionej poezji. Odkrywa, że jest to rudowłosa dziewczyna, którą widział podczas wieczornego biegu.Siedziała na dachu domu i to zwróciło uwagę Manne'go. On też ma przeszłość od której próbuje uciec. Alice mieszka w starym domu na palach razem z chorą babcią i młodszym bratem Joey'em. Życie tej rodziny nigdy nie było proste. Ojciec Alice i Joey'a zmarł, matka odeszła. Czy wreszcie wyjdą na prostą? Czy Alice uda się przekazać światu, że jest normalną nastolatką? Co połączy ją z Manny'm? Jaką przeszłość Manny próbuje wymazać z pamięci?



"Gwiazdy nad Oktober Bend" kupiłam na Warszawskich Targach książki. Zainteresowała mnie okładka i bardzo promocyjna cena. Zauważyłam też pozytywne recenzje u innych książkoholików. Długo, bo prawie miesiąc, czekała na przeczytanie. Zawsze były jakieś inne książki, które mnie od niej odciągały. Gdy zaczęłam czytać, moją pierwszą myślą było: "Co to jest???" "Nie umiem tego czytać". Pierwszy raz spotkałam się z książką, w której nie było wielkich liter, przecinków czy kropek. Wyrazy były nie odmienione. Zdania nie miały sensu. Jedną stronę czytałam po kilka razy, żeby zrozumieć czytany tekst. Po kilkunastu stronach zaczęłam rozumieć, dlaczego autorka tak napisała tę książkę. Im dłużej czytałam, tym coraz mniej przeszkadzały mi te błędy. Alice stawała mi się coraz bliższa i chciałam poznać całą jej historię. Razem z nią przeżywałam kolejne wydarzenia jej życia i wspomnienia z przeszłości. Patrzyłam jak Alice się rozwija, a jej język staje się bogatszy. Ta historia spodobała mi się wyjątkowo. Warto było poświęcić cały tydzień na tę pozycję. Zastanawiam się, czy gdyby książka napisana była "normalnym" językiem, wczuwałabym się w nią tak samo? Może, to właśnie dzięki temu ogromnemu skupieniu i czytaniu po kilka razy, byłam w stanie dostrzec piękno tej pozycji. Książkę polecam za przekazaną treść i wspaniałe przesłanie. Na pewno na długo zostanie w mojej pamięci.

piątek, 16 czerwca 2017

"Tysiąc pocałunków" wybiera się w podróż








Dziś post trochę inny, ale nadal książkowy. Postanowiłam wykorzystać fakt, że dla wielu obserwatorów mojego profilu na instagramie (@kredziaczyta) zaczynają się wakacje. W mojej biblioteczce mam wiele książek, które powinno przeczytać jak najwięcej osób. Taką książką jest "Tysiąc Pocałunków" Tillie Cole. Długo zastanawiałam się, jak mogłabym skłonić osoby do przeczytania tej pozycji i wpadłam na pomysł zorganizowania Book Tour.

Czym jest tajemniczy zwrot "Book tour"?

To nic innego jak podróż książki. Jest to zabawa w której bierze kilka lub kilkanaście osób, chętnych do przeczytania danej pozycji. Organizator wysyła książkę do pierwszej na liście osoby, ta czyta ją i przesyła następnej Zabawa kończy się w momencie, gdy książka wróci do właściciela. Dodatkowo każdy z czytelników może poczynić notatki lub narysować jakieś rysunki okazujące odczucia po przeczytaniu. Book Tour to idealna szansa na przeczytanie książki, gdy nie mamy funduszy na jej zakup. Jedyne koszta jakie ponosimy podczas zabawy to cena wysyłki. Dodatkowo możemy nawiązać nowe znajomości, a może nawet przyjaźnie.

Coś więcej o książce podróżniczce.

"Tysiąc pocałunków" to książka wyjątkowa. Pełna uczuć, wiary, ale także smutku i wielu łez.
Poppy i Rune poznali się jako dzieci i od tej chwili stali się nie rozłączni. Gdy babcia ośmioletniej dziewczynki umiera, zostawia jej prezent. Jest to słoik wypełniony karteczkami. Poppy ma go zapełnić tysiącem pocałunków chłopaka. Każdy z nich ma być wyjątkowy. Poppy i Rune powoli zapełniają słoik. Jednak, życie nie pomaga im w spełnieniu tej przygody.
Książka zostanie w mojej pamięci na długo, więc postanowiłam podzielić się nią z wspaniałą grupą osób. Pełna recenzja tej pozycji pojawi się niedługo na moim blogu.

Regulamin Book Tour

1. Każda z osób biorących udział zobowiązana jest do szanowania książki. Liczę na to, że książka wróci do mnie w stanie nienagannym.
2. Na przeczytanie książki macie tydzień. W szczególnych przypadkach dopuszczam przedłużenie tego czasu. Jeśli dostaniesz książkę w czwartek, to wyślij ją w następny czwartek.
3. Przeczytałeś szybciej? To świetnie, dzięki temu możesz wysłać książkę wcześniej, niż w ciągu tygodnia.
4. Książkę wysyłamy paczką poleconą i priorytetem. Wiem, jest ona trochę droższa. Wybrałam tę opcję ze względu na to, że coraz częściej paczki się gubią. Dzięki wysłaniu przesyłki opcją poleconą będziemy mieli pewność, że paczka dotarła do adresata
5. Myślę, że każdemu kto otrzyma paczuchę miło by było, gdyby znalazł tam też coś od Was (np.czekoladę, batona czy herbatę).
6. Dodatkowo do książki dołączam zakładki. Jest ich tyle, ile uczestników zabawy. Każdy bierze po jednej, a pozostałe odsyła wraz z książką.
7. W paczce będzie też mapa Polski. Każdy z Was zaznacza tam swoją miejscowość. Dzięki temu będę wiedziała gdzie książka była.
8. Dodatkowo, znajdzie się tam też lista, na którą każdy z Was ma obowiązek się wpisać.
9.Po przeczytaniu książki, w ciągu kilku dni Waszym obowiązkiem jest dodać recenzję na swój bookstargram i/lub blog. W poście wyraźnie zaznaczcie, że to ja (@kredziaczyta) jestem organizatorem zabawy.
10. Ostatni punkt i najważniejszy. Musicie się dobrze bawić i czerpać radość z tej przygody. To jest przecież zabawa 😃😃😃

Wiem, że może ten regulamin brzmi strasznie poważnie, ale ułatwi on Wam udział w zabawie.

Uczestnicy zabawy

1.@reading.is_magic
2.@onlypretenderpl
3.@mensbooks
4.@zaczytane_życie
5.@mama.czyta
6.@readforrhys
7.@blaskksiazek.pl
8 @buszujaca_w_ksiazkach
9.@zuziabrodziak
10.@ksiazkowa_dusza
11.@_oczarowana_
12.@madziabooks
13.@gosia_and_book

Wszystkim życzę miłej zabawy i wspaniałej przygody.

Relację z Book Tour będę zdawać na bieżąco na blogu.
Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach :)

czwartek, 15 czerwca 2017

Promyczek - przereklamowana książka?



Tytuł: "Promyczek"
Tytuł oryginału: "Bright Side"
Autor: Kim Holden
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 592
Data wydania: 6 maja 2016



"Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie. Poznaje tam Kellera Banksa i zbliża się do niego. Oboje skrywają w sobie tajemnice. Co wydarzy się, gdy sekrety wyjdą na jaw?"

Tej książki przedstawiać Wam nie muszę. "Promyczka" zna każdy. Większość z Was czytała lub chce przeczytać. Zachęcona samymi pozytywnymi opiniami na jej temat, postanowiłam, że muszę poznać jej treść. Jadąc na #wtk17 planowałam kupić od razu wszystkie części. Niestety, a raczej stety był tylko "Promyczek". Kupiłam. Do czytania zabrałam się w pierwszej wolnej chwili i... Przeżyłam ogromne roczarowanie... Już początek historii Kate był dla mnie mdły, miałam ochotę odłożyć książkę na bok... Jednak, czytałam dalej i dalej. I było coraz gorzej... Główna bohaterka strasznie mnie irytowała. Jej zachowanie i sposób bycia był bardzo daleki od realnego. Co gorsza, już po kilkunastu stronach wiedziałam jakie będzie zakończenie. I nie ukrywam, że ostatnio mam tak z każdą książką. Mniej więcej w połowie lektury, odłożyłam "Promyczka" na stół i zaczęłam kolejny raz czytać recenzje. Im więcej ich czytałam, tym bardziej zastanawiałam się "co jest ze mną nie tak?". Z ogromnym bólem serca, przemogłam się i przeczytałam całość. Jedyną rzeczą, która mi się podobała był styl pisania autorki. Kim zrobiła na prawdę dobrą robotę. Szkoda tylko, że historia opisana w książce była tak słaba... Nie mogę pominąć jeszcze jednego odczucia na temat tej pozycji. Przyznaję się, płakałam. Płakałam czytając ostatnie 20 stron. Ale tylko dlatego, że temat był mi tak bliski. I może właśnie dlatego "Promyczek" nie będzie moją ulubioną lekturą. Gdybym miała egzemplarz bez autografu autorki na pewno oddałabym książkę komuś. Niestety, wiem że nigdy nie wrócę do tej pozycji. Ale przecież każda książka musi mieć jakieś fajne elementy. I tak, "Promyczek" też je ma. Wynotowałam sobie kilka całkiem ciekawych cytatów.

"Czytanie jest ucieczką od prawdziwego świata. Wszyscy go czasem potrzebują, by pozostać przy zdrowych zmysłach."

"Masz przed sobą wspaniałe życie. Przeżyj je co do minuty. Zacznij już teraz."

"Życie dla nikogo nie jest łatwe. Wszyscy musimy walczyć, by wycisnąć dobro z czasu, który nam ofiarowano."
"Kiedy myślisz, że kogoś znasz, ten ktoś się zmienia. Albo ty się zmieniasz. A może ta zmiana jest obustronna....I to zmienia wszystko."



Czy sięgnę po pozostałe książki Kim? Oczywiście. Uważam, że nie wolno się zrażać. Zamierzam przeczytać "Gusa" i " O wiele więcej". Nie wiem jeszcze kiedy. Może za miesiąc, może za dwa. Wiem, że moje podejście do tych książek będzie całkowicie inne niż do "Promyczka". I całkiem możliwe, że dzięki temu mi się spodobają. Chętnie poznam Wasze opinie na temat tych dwóch pozostałych książek. A może ktoś z Was podobnie jak ja, nie zakochał się w "Promyczku"? Piszcie w komentarzach.









Poznaj Kredzię

Na początku wypadałoby się przedstawić. Zastanawiam się co może Was ciekawić na mój temat.
Na imię mi Patrycja. Mam 21 lat. Na co dzień studiuję logistykę i obecnie jestem na drugim roku studiów. Jednak, to nie logistyka jest czymś co kocham. Moje serce już 16 lat temu skradły książki. Czytanie to cały mój świat. Oprócz czytania, uwielbiam pisać. Kiedyś były to wiersze, głównie białe. Dziś jestem w trakcie pisania swojej własnej "książki". Nowością są dla mnie recenzje, dlatego zapewne będę pisała w swoim stylu. A już na pewno, obiektywnie. Każda książka jest inna i potrzebuje indywidualnego podejścia. Nie można nad wyraz zachwycać się pozycją, która niekoniecznie przypadła nam do gustu. Powinniśmy zawsze recenzować książki szczerze.

Jeśli ciekawi Cię jakaś książka, a nie widzisz jej na moim blogu, napisz do mnie. Chętnie ją przeczytam i zrecenzuję dla Ciebie.

Zachęcam autorów i wydawnictwa do współpracy ze mną. Będzie to dla mnie sama przyjemność.


Kredziaczyta